BHP zdalnego nauczyciela, czyli jak nie stracić zdrowia pracując w domu?

Bezpieczeństwo i higiena pracy kojarzy się ze szkoleniem prowadzonym przez wąsatego BHPowca. Senny głos, mówiący o tym, że chodzenie w butach na obcasie po schodach może być niebezpieczne zwłaszcza dla mężczyzn, że kreda szkolna może podrażniać a hałas szkodzi słuchowi. Całe szkolenie jest zwykle traktowane po macoszemu, jak zajęcia do zaliczenia. Gdyby jednak uważniej przyjrzeć się zagadnieniom dotyczącym bezpieczeństwa i higieny pracy nauczyciela w nowych warunkach, być może okazałoby się, że kilkanaście minut poświęconych na lekturę tego tekstu może zaowocować wymiernymi korzyściami.

Sprzęt do pracy 

Wokół sprzętu jest zawsze mnóstwo dyskusji. Zwłaszcza gadżeciarze mają w tym temacie wiele do powiedzenia. Są także dwie skrajności, które warto zauważyć. Pierwsza z nich to myślenie w stylu “każdy sprzęt, który nie spełnia najwyższych standardów to elektrozłom”. Takie nastawienie jest nieszkodliwe tylko dla ludzi zamożnych. Nauczyciele, którzy opierają swoje przeświadczenia na technosnobizmie mają raczej ciężkie życie. Druga skrajność “Polski pilot poleci nawet na drzwiach od stodoły, to ja – polski nauczyciel – mogę uczyć za pomocą byle jakiego laptopa. Obie skrajności, jak to skrajności, prowadzą do zablokowania możliwości efektywnej pracy.

Komputer stacjonarny vs laptop

Zdecydowanie odradzam korzystanie z laptopa zwłaszcza z ekranem mniejszym niż 15 cali. Nie mogę wprost uwierzyć, gdy widzę pracowników np. korporacji, którzy całe swoje zawodowe życie spędzają przy minikomputerkach, które w istocie przeznaczone są jedynie na okoliczność podróży służbowej i są urządzeniami przenośnymi. Po prostu nie da się zdrowo pracować przy takim sprzęcie. 

Mam laptopa, nie chcę komputera stacjonarnego

Sytuacja nie jest bez wyjścia. Możesz wyposażyć swoje domowe biuro w dodatkowy monitor, klawiaturę i myszkę. Zyskasz tym samym dwumonitorowe stanowisko pracy. Jak to działa? Możesz mieć kilka okien otwartych i wykonywać kilka czynności na raz w sposób wygodny, chroniąc się przed wieloma schorzeniami. Koszt takich zakupów to około 500 zł, gdy chcesz być oszczędny.

Czy tablet wystarczy?

I tak i nie. Wiele zależy od stylu pracy. Gdy posługujesz się aplikacjami mobilnymi w swojej pracy, istnieje szansa, że tablet będzie wystarczającym narzędziem. Dobre tablety są jednak drogie. W grę wchodzi wydatek około trzech lub czterech tysięcy złotych. W tej cenie można mieć świetne stanowisko komputerowe. Tablet ma też jedną świetną zaletę. Można go zabrać do lasu, na fotel lub balkon i pracować w niemal każdych okolicznościach. Wydaje się jednak, że nie może to być jedyne narzędzie pracy zdalnego nauczyciela.

Podnóżek

Nawet jeśli nie jesteś dyrektorem warto wyposażyć się w podnóżek. Korzystanie z tego elementu jest bardzo wygodne i jak podkreśla wielu producentów takich akcesoriów – zdrowe. W moich obserwacjach potwierdziłem jedynie wygodę. Choć muszę przyznać, że od czasu, gdy używam podnóżka biurowego cieszę się nadal… obiema nogami. 

Klawiatura i mysz

Pisanie na klawiaturze od laptopa jest na dłuższą metę niewygodne i męczące. Dłonie układają się pod bardzo niewygodnym kątem, a sylwetka piszącego jest nieergonomicznie ułożona. Kupno klawiatury i myszy to wydatek około 100 zł, a wygoda wynikająca z zastosowania takich akcesoriów nie do przecenienia.

Bardzo ciekawą opcją jest mysz pionowa i klawiatura ergonomiczna, w której obie dłonie pracują niezależnie. Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że aby używać tych akcesoriów, trzeba się nauczyć powtórnie pisać. Mi zajęło to dwa tygodnie. Zniknęły jednak bóle nadgarstków. Być może jest to jednak rozwiązania dla osób, które piszą bardzo dużo. Moja dzienna średnia to kilkanaście stron A4. 

Łącze internetowe

Dobre łącze umożliwia prowadzenie wideokonferencji. Oznacza to, że prędkość pobierania oraz wysyłania musi być dość znaczna. Bardzo trudno powiedzieć, jakich parametrów należy oczekiwać. Przetestuj swoje łącze internetowe już teraz!

Warto po prostu sprawdzić, czy dobrze odtwarzają się filmy na Youtube. Przygotowaliśmy dwa filmy do testów. Pierwszy z nich w jakości 4K. Jeśli ten film będzie się odtwarzał płynnie – Twoje stanowisko pracy jest wydajne i wprost idealne. Drugi jest w jakości HD, jeśli bez problemu i opóźnień odtwarzasz ten materiał, znaczy, że prawdopodobnie wszystko jest w porządku.

Uwaga – jeśli masz Internet bez limitu od popularnych dostawców LTE, to prawdopodobnie zużyjesz swój limit w ciągu pierwszego tygodnia zdalnej pracy. Jak to zużyję limit, gdy jest bez limitu? A tak to, że w takiej usłudze rzeczywiście nie ma limitu danych, jest za to limit prędkości. Po przekroczeniu pakietu danych np. 35 GB, prędkość łącza spada na tyle, że normalne korzystanie staje się niemożliwe. Warto zapoznać się ze szczegółami Twojej oferty. 

Biuro i jego wyposaże

To najbardziej niedoceniany element domowego biura. Nie ma jednej recepty na dobre oświetlenie. Dobrze jest korzystać ze światła naturalnego. W pewnych wypadkach należy je równoważyć światłem w pomieszczeniu. Gdy pracujesz wieczorami warto zadbać, aby światło nie było za słabe. Jeśli chcesz zachować wzrok na długie lata, nie powinieneś pracować w ciemnym pokoju przy monitorze. Powinno się palić przynajmniej jedno dodatkowe światło. 

O co chodzi z tym niebieskim światłem

Nawet nie będąc fizykiem, z pewnością wiesz, że w świetle monitora pojawia się składowa niebieska. Monitory wyświetlają kolory, ponieważ ich elementy świecące emitują światło czerwone, zielone i niebieskie. To ostatnie jest w pewnym stopniu szkodliwe. Choć nie powoduje widocznych zniszczeń, może jednak wpływać na jakość snu. Warto o tym pamiętać i nie korzystać z monitora, telefonu i tabletu już kilka godzin przed snem. Gdy nie masz takiej możliwości, zaopatrz się w okulary z filtrem światła niebieskiego oraz ustaw swój monitor, tak by balans bieli był przesunięty w stronę czerwieni lub po prostu włącz tryb nocny w swoim systemie operacyjnym.

Dbaj o swoją wygodę, gdy tylko to możliwe

Drukuj gdy ma to sens

Ludzie, którzy przywiązani są do przyrody z pewnością wykreślą ten punkt mojego artykułu. Zachowując jednak troskę o wzrok i wygodę warto zastanowić się, czy sprawdzać uczniowskie prace wprost z monitora, czy lepiej je wydrukować – zwłaszcza, gdy oddają je w postaci dokumentu, nie odręcznych notatek. Z doświadczenia wiem, że tekst drukowany czyta się uważniej, a czytelnik czuje się swobodniej. 

Zarządzanie czasem

Jak Ci się uczy, nie słysząc dzwonka, co 45 minut? Nie ma obowiązku funkcjonowania w 45 minutowym cyklu. Wiele czynności można zautomatyzować (np. wysyłka maili w zadanym czasie) i pracować np 60 minut z 20 minutowymi przerwami. Nie da się ukryć, że wielu ludzi, którzy pierwszy raz w życiu pracują zdalnie, zapominają że pracują lub zapominają, że żyją życiem prywatnym. Tak jest kiedy pracujesz w sypialni i śpisz w pracy. Po prostu traktuj swoje aktywności z odpowiednią dozą autorefleksji i wszystko będzie dobrze!

Bezpieczeństwo

Uważaj, co pokazujesz online

Chwila nieuwagi wystarczy, aby pokazać np. hasło, numer telefonu lub zestaw aplikacji bankowych. Wiedza ta może być użyta, by Cię okraść, przejąć Twoje konta lub nawet użyć Twojej tożsamości. Nieuwaga w tym zakresie to proszenie się o kłopoty. Gdy udostępniasz pulpit zadbaj o to, by był on czysty, podobnie z przeglądarkami i internetowymi. Warto mieć osobną instalację przeglądarki do zdalnych lekcji, w których udostępniasz ekran. Gdy nie udostępniasz ekranu, a jedynie prowadzisz live streamy, zadbaj by pole widzenia było zaplanowane. Nie chcesz przecież pokazywać męża wychodzącego spod prysznica lub pustych opakowań Xanaxu swoim uczniom. Unikaj eksponowania swojego domu. Przed pandemią też raczej nie gościli u Ciebie wszyscy Twoi uczniowie. Najbezpieczniej pokazywać w kadrze za sobą… ścianę. 

Hasła

Informatycy i specjaliści od cyberbezpieczeństwa mówią, że należy używać osobnych haseł do każdej z usług. Problem jest tylko w tym, że nie tłumaczą jak zapamiętać kilkadziesiąt haseł, które należy zmieniać co kilka tygodni. Zdaje się, że normalny człowiek nie ma szans, gdy podejmie takie wyzwanie. Z pomocą managerów haseł jest to możliwe. To programy takie Last Pass, czy KeePass. Pomagają one zapisać w bezpiecznym miejscu wszystkie hasła. Dzięki ich zastosowaniu można rzeczywiście używać bezpiecznych kombinacji takich jak: @%rae342$#asdkja*&^#@5243#. Do kluczem do wszystkich haseł może być odcisk palca lub jedno główne hasło. 

Uważaj, kogo wpuszczasz do klasy

Na tym polu mamy prawdziwe pobojowisko w bitwie o bezpieczeństwo. Szkoły zwykle nie zadbały na czas by wyposażyć uczniów w adresy e-mail w instytucjonalnej domenie. Nie ma zatem jak weryfikować tożsamości uczniów. Często trzeba wierzyć na słowo, że za danym adresem kryje się ten a nie inny człowiek. Gdy tylko możesz uwierzytelniaj cyfrową tożsamość swoich uczniów na wszystkie możliwe sposoby. Najgorzej jest, gdy do Twojej wirtualnej klasy może wejść każdy, kto posiada np. klucz dostępu. Czasem pojawia się on na Facebookowych grupach i do Twojej klasy loguje się kilkunastu internetowych chuliganów, stawiając Cię w groteskowej sytuacji, podkopując autorytet i uniemożliwiając prowadzenie lekcji. Aby tego uniknąć, warto żądać od dyrekcji jasnych procedur bezpieczeństwa i oficjalnych sposobów sprawdzania tożsamości uczniów. 

Moja lista obejmuje wiele zagadnień. Z pewnością jednak nie wyczerpuje wszystkich możliwych elementów. Zachęcam do pisania w komentarzach Waszych spostrzeżeń na temat BHP w pracy zdalnego nauczyciela. Pamiętajcie o tym, że Wasze doświadczenia mogą być niezwykle cenne, a Wasze wpisy mogą stać się źródłem dobrych praktyk dla innych zdalnych nauczycieli o mniejszym doświadczeniu. 

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewiń do góry