button

Wyszukiwarka


Forma prawna
Województwo
Kierunek kształcenia
Rodzaj szkoły

Alternative flash content

You need to upgrade your Flash Player

Get Adobe Flash player

Kolejki chętnych do szkół katolickich
wtorek, 17 kwietnia 2012 08:08
Zamykane szkoły, brak wystarczającej liczby chętnych, aby utworzyć klasy, niż demograficzny. Problem ten dotyka wiele szkół podstawowych, gimnazjów, nawet liceów. Tymczasem szkoły prowadzone przez zakony nie narzekają na brak zainteresowanych. Dlaczego miejsca w szkołach katolickich są tak bardzo pożądane?


Jak podaje portal wp.pl, w ostatnich kilku latach liczba takich placówek zwiększyła się o 33 proc. W 2003 r. było ich 407, obecnie jest 540. Najwięcej przybyło podstawówek, bo aż 67, obecnie jest ich 162. Uczy się w nich ok. 20 tys. dzieci. Od 2003 r. przybyło też 50 gimnazjów.


Podmioty kościelne prowadzą też 20 szkół, w których zawód zdobywa ponad 1200 uczniów. A w 31 szkołach dla dzieci i młodzieży z trudnościami wychowawczymi uczy się 830 uczniów.


Do podjęcia nauki w szkole katolickiej zachęcają statystyki. Placówki te nauczają efektywniej, uczniowie uzyskują lepsze rezultaty w nauce, zdobywają solidną wiedzę, co potwierdzają wyniki ogólnopolskich testów i egzaminów, również maturalny.
Dzieje się tak dlatego, iż dyrektorzy szkół katolickich prowadzą surową selekcję nauczycieli. Wybierają tych, o najwyższych kwalifikacjach, z ciekawymi, kreatywnymi metodami nauczania. Wybierają „nauczycieli z powołania”, którzy znają wszelkie tajniki swoich przedmiotów, a także skupiają się na dobrych kontaktach ze swoimi podopiecznymi. Dobry pedagog szybciej dociera do ucznia, rozwiązuje jego problemy, przyczynia się do wzrostu jego osiągnięć w nauce, pomaga mu rozwijać pasje.


Ponadto, dyrektorzy placówek prowadzonych przez podmioty kościelne, dużą wagę przywiązują do zainteresowań uczniów. Proponują im szeroką gamę zajęć dodatkowych, dopasowanych do ich indywidualnych potrzeb.
Szkoły katolickie kojarzą się często z kształceniem duchownych, przygotowywania młodych ludzi do obejmowania stanowisk kościelnych. Pracownicy i dyrektorzy takich szkół zaprzeczają takiej opinii. Nauka w szkole, której zasady oparte są na wartościach chrześcijańskich, owocuje świetnym wychowaniem uczniów, uregulowaniem ich systemu wartości, rozwijaniu ich duchowości poprzez zainteresowania. Co ważne, metody stosowane w takich placówkach mają dobry wpływ również na osoby niewierzące.


Dyrektor Publicznego Gimnazjum nr 52 Ojców Pijarów w Krakowie oraz LO Zakonu Pijarów o. Edward Kryściak, w rozmowie z „Rzeczpospolitą” zwraca uwagę na często pomijany w statystykach parametr.
- Chodzi o tzw. edukacyjną wartość dodaną, czyli to, o ile uczeń poprawił swój wynik z poprzedniego etapu kształcenia. Szkoły katolickie w tych statystykach mają jedne z najlepszych wyników.
Problemem jest jednak infrastruktura - wskazuje Rada Szkół Katolickich.
- Brakuje zrozumienia i otwarcia ze strony samorządów, aby udostępniały budynki dla tego typu szkół - mówi siostra Maksymiliana z RSK.


 

Dodaj komentarz


Odśwież