Skocz do zawartości


- - - - -

Baranem wchodzisz, baranem wychodzisz

Uczelnie Barany Szkolnictwo wyższe

Profesor Jan Hartman na łamach „Polityki” w bardzo ostrych słowach skrytykował polski system szkolnictwa wyższego. Zarzuca mu utratę elitarności, niedostosowanie do wymogów rynku pracy i brak reakcji władz na rosnący poziom bezrobocia wśród absolwentów. Do jego zarzutów w Kontrwywiadzie RMF FM odniosła się Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego.
Lista zarzutów prof. Jana Hartmana jest długa i w wielu kwestiach nie można nie przyznać mu racji. Najpoważniejszy zarzut profesora filozofiii bioetyki to utrata przez polskie uczelnie swojego ducha elitarności. „Wprawdzie i dawniej bywało, że prości ludzie masowo szli na studia. Ale wtedy kazało im się czytać 50 stron dziennie i robiło ze dwa porządne egzaminy. Dziś tego nie ma. Baranem wchodzisz, baranem wychodzisz. Żadna sił tego nie zmieni, bo student nasz pan” - stwierdził prof. Jan Hartman.

Do powyższych zarzutów w Kontrwywiadzie RMF FM odniosła się Barbara Kudrycka, minister nauki i szkolnictwa wyższego. Zdaniem pani minister obraz polskiego szkolnictwa wyższego wygląda zdecydowanie inaczej - "To nieprawda, że uczelnie aż tak źle kształcą. To wypowiedź skandaliczna i nieprawdziwa”. W swojej, dalszej wypowiedzi przyznała jednak, że uczelnie powinny bardziej dbać o poziom elitarności na wybranych kierunkach - "Proponuję, żeby na kierunkach, na których potrzebni są najwybitniejsi studenci, podczas przyjęć przeprowadzać jednak rozmowy kwalifikacyjne". Tym samym przyznała, iż rodzime uczelnie utraciły swój dawny autorytet społeczny i prestiż.

Czy reformy szkolnictwa wyższego były potrzebne? Z punktu widzenia integracji europejskiej – zdecydowanie tak. Czy jednak z punktu widzenia statystycznego studenta również tak jest? Stwierdzenie „Baranem wchodzisz, baranem wychodzisz” dobitnie świadczy o tym, iż środowisko akademickie jest w tej kwestii podzielone.


0 Komentarze