Matura = stres? Jak sobie z nim radzić?

Wiemy doskonale, że matura zbliża się wielkimi krokami – stres związany z egzaminami naturalnie dopadnie każdego maturzystę prędzej czy później. Jak uniknąć lub zminimalizować jego skutki? Podpowiadamy!
Do matury zostało już niewiele czasu, a maturzyści ślęczą dniami i nocami nad notatkami, książkami. Piją ogromne ilości kawy i napojów z dodatkiem kofeiny, by się pobudzić do działania, myślenia i szybkiego wchłaniania wiedzy. Niestety, takie praktyki tylko wzmagają stres i zdenerwowanie rzeczami, które nie chcą nam wejść do głowy. Co można zrobić, by ujarzmić lub załagodzić napięcie?

Stres jest reakcją organizmu na napotkane trudności, z którymi nasze ciało bądź umysł nie może sobie poradzić. Można śmiało stwierdzić, że stres staje się tym silniejszy, im bardziej zdajemy sobie sprawę, że mnogość materiałów pozostałych do powtórzenia lub przyswojenia przekraczają nasze możliwości. Cel zdania egzaminów zaczyna powoli zanikać na horyzoncie. Aby uniknąć tego rodzaju sytuacji, ważnym jest przede wszystkim odpoczynek od nauki. Dla niektórych może wydawać się to szalonym pomysłem – „wypoczywać? Nie ma czasu na wypoczynek, matura już za pasem!” Przekonujemy jednak: bez odpowiedniej przerwy od nauki, nie będziemy w stanie przyswoić wiedzy! Żaden umysł nie jest w stanie przyjąć kolejnych dawek informacji bez urozmaicania procesu nauki szeregiem innych aktywności. Aby najlepiej wykorzystać przerwę, zalecamy przynajmniej krótki spacer na świeżym powietrzu.

Pamiętajmy też, że wiele zależy od naszej postawy. Negatywne myślenie o problemie odbiera nam energię i siły do działania. Zanim zabierzemy się do nauki, musimy się uporać z zniechęcającymi do nauki myślami o piętrzącej się ilości materiału do powtórzenia. A tak naprawdę wybór między pozytywną a negatywną postawą przyjmowaną względem nauki zależy tylko od nas – nie wmawiajmy sobie, że się nie uda! Mówmy, że mimo presji czasu damy radę uporać się z nauką na egzaminy i zdać je celująco! Nasze umysły przyjmą to, co usłyszą.

Nie rezygnujmy również całkowicie z życia towarzyskiego. Jak już wspomnieliśmy wcześniej, każde urozmaicenie w przerwach w nauce działa na naszą korzyść. Cóż może nam pomóc lepiej niż spotkania i rozmowa z przyjaciółmi, cóż innego pomoże nam odzyskać pogodę ducha i wiarę we własne siły?

Nasza odpowiedź: pozytywne myślenie!

Komentarze

Komentarze