Gdzie po maturze?

Dla wielu młodych ludzi zbliża się godzina zero. Otóż już niebawem maturzyści przystąpią do jednego z najważniejszych egzaminów. Egzamin dojrzałości jest przez wielu uważany za kluczowy sprawdzian w życiu. Od wyników matury zależy przyszłość młodych ludzi, wybór studiów, a to z kolei przekłada się także na przyszłą pracę.

Jak zdać maturę?

Matura w tym roku wystartuje dopiero 7 maja. Wtedy odbędzie się pisemna część egzaminu z języka polskiego. Czym się sugerować przy wyborze studiów? Czego powinniśmy się strzec, i czym się nie kierować przy wyborze uczelni? Po jakich studiach mamy większą szansę na wymarzoną pracę, a po jakim kierunku bardziej prawdopodobne jest wyczekiwanie w kolejce do urzędu pracy? Odpowiedzi na te pytania postaramy się zamieścić w poniższym artykule.

Często wybierając szkołę wyższą sugerujemy się tym co podpowiadają nam koledzy lub po prostu idziemy ich śladem i wybieramy ten sam kierunek. Nie interesuje nas to, w jakim stopniu takie studia pozwolą nam podjąć atrakcyjną pracę. Istotne jest wtedy tylko towarzystwo i przyjemne spędzenie najbliższych pięciu lat. Jednak takie spojrzenie jest krótkowzroczne i po tych „rozrywkowych” studiach często przychodzi zawód i rozgoryczenie, kiedy to nie możemy znaleźć zatrudnienia.

Najczęściej przy wyborze dalszej ścieżki edukacyjnej kierujemy się własnymi preferencjami. Pragniemy poszerzać indywidualne zainteresowania i hobby, a to właśnie umożliwiają studia. Ale czy sugerowanie się talentami, które posiadamy, to także dobre rozwiązanie, jeśli marzymy w przyszłości o atrakcyjnej pracy? Na co w końcu zwracać uwagę, jeśli interesuje nas zatrudnienie?

Jakie studia wybrać, żeby dostać pracę?

Może już teraz powinniśmy zacząć się zachowywać jak przyszły absolwent i należałoby przejrzeć oferty pracy jakie pojawiają się na portalach rekrutacyjnych? Jeśli w branży, którą planujemy studiować pojawia się wiele ofert pracy, to wtedy nasza decyzja o wyborze kierunku jest słuszna. Z kolei jeśli w związku ze specjalnością, która nas najbardziej intryguje, nie widzimy wielu ofert, to musimy drugi raz zastanowić się, czy to słuszna decyzja o wyborze takiego rodzaju studiów.

Obserwując rynek pracy oraz oferty jakie się na nim pojawiają można dojść do wniosku, że nie jest łatwo znaleźć pracę absolwentom kierunków najbardziej obleganych przez ostatnie lata. I tak osoba, która skończy socjologię, politologię, filozofię, pedagogikę, psychologię, marketing czy ekonomię może mieć problem z znalezieniem etatu. Zbyt wielu jest absolwentów takich kierunków, rynek jest pełen i dlatego trudno o pracę.

Z kolei łatwiej o zatrudnienie może być studentom, którzy ukończyli uczelnie techniczne, matematyczno-przyrodnicze i mogą się pochwalić tytułem inżyniera. Nadal brakuje specjalistów w branży IT, lekarzy, specjalistów od motoryzacji i nowych technologii oraz energetyki. Wskazują na to to dane przygotowane przez specjalistów z agencji Work Service. Z tego zestawienia wynika, że w ciągu najbliższych 5 lat niedobór pracowników w branżach: informatyka i programowanie, wychowanie, opieka i nauczyciele, motoryzacja i nowoczesne technologie, energetyka i medycyna, będzie wynosiła blisko 30 procent.

Musimy sobie także zdawać sprawę z tego, że za kilka lat sytuacja na rynku pracy może ulec zmianie, gdyż jest to rynek bardzo dynamiczny. Bezrobocie nie będzie straszne elastycznym i zdolnym przystosować się do zmiennych warunków.

Komentarze

Komentarze