Czy zakazać reklamy skierowanej do dzieci?

Każdy rodzic martwi się, jeśli jego dziecko w wieku szkolnym zachowuje się nietypowo – jest osowiałe, nie chce być aktywne fizycznie, reaguje z niewspółmiernie wielkimi lub wręcz nieadekwatnymi do sytuacji emocjami. Dlatego myślę, że reklama suplementu diety pod nazwą Magmisie jest niezwykle szkodliwa. Pokazuje taką właśnie typową sytuację, a ekspertem polecającym specyfik zatroskanym rodzicom jest pedagog szkolny – Joanna Filipczak, czyli osoba, której zwykle jako rodzice wierzymy bez zastrzeżeń. Co jednak o samych Magmisiach myślą eksperci z pedagogiki, psychologii, dietetyki, farmacji oraz prawa i etyki marketingu? Po wysłuchaniu ich opinii chciałbym zakazać takich reklam.

Na początku nie chciało mi się wierzyć, że Magmisie reklamuje rzeczywisty, pracujący w zawodzie pedagog szkolny. Tak zupełnie bezrefleksyjnie poleca produkt rodzicom i twierdzi, że podaje go swoim dzieciom? To przecież niemożliwe. Pewnie to aktorka, która mówi to, co napisał producent. Zapytałem jednak Aflofarm o panią Filipczak i okazało się, że tak, ta pani jest „cenionym” pedagogiem szkolnym, jednak firma odmówiła mi podania do niej kontaktu. Inne próby nawiązania go również były bezskuteczne.

Jednak oczywiście nie jestem ekspertem. Jestem ojcem 10 letniej uczennicy i sam mam do czynienia z sytuacjami, gdzie córka ma problemy z aktywnością fizyczną, koncentracją czy nadpobudliwością emocjonalną. Może więc powinienem pognać do apteki i kupić paczkę pysznych żelków? No dobra, kupiłem ją, a nawet spróbowałem. Smak bez rewelacji, słodkie – ale z pewnym dziwnym posmakiem. No ale w końcu Magmisie mają głownie pomagać na zdrowie, więc jakoś to trzeba będzie znieść. Wypróbowałem na F. – smakowało i pewnie zjadłaby całą paczkę za jednym posiedzeniem.

Podrapałem się w głowę i zapytałem ekspertów z różnych dziedzin o Magmisie. Jak oceniają sytuację przedstawioną w spocie, co zrobić, kiedy dziecko jest apatyczne i rozdrażnione, co jako naukowcy myślą o suplementacji diety u dzieci oraz co myśleć o spocie z punktu widzenia wpływu na zachowanie dzieci i rodziców.

O Magmisiach opowiedzieli mi nam:
– z punktu widzenia pedagogiki i psychologii – dr Anna Steinhagen, psycholog i psychoterapeuta z Wydziału Pedagogiki Uniwersytetu Warszawskiego,
– z punktu widzenia zasad zdrowego żywienia – dr hab Małgorzata Drywień, z Wydziału Nauk o Żywieniu Człowieka i Konsumpcji Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie,
– z medycznego punktu widzenia prof dr. han n farm. Jerzy Krysiński, farmaceuta z Collegium Medicum w Bydgoszczy Uniwersytetu im. M.Kopenika w Toruniu,
– z punktu widzenia prawa i etyki – dr Monika Śliwińska-Kaczmarek ekspert public relations i biegły sądowy w dziedzinie mediów i komunikacji społecznej z Wydziału Humanistycznego Politechniki Koszalińskiej.

Polecam wysłuchać ich wypowiedzi w poniższym filmie. Ja po ich wysłuchaniu jestem zdania, że pewnego typ reklamy powinny być zabronione. To znaczy takie perswazje reklamowe, które są skierowane bezpośrednio lub pośrednio do dzieci.

Komentarze

Komentarze

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany.